nic dobranoc
już śpij
cisza i krzyk
taniec mocnej niemocy

nie zaśpij
sztylety krwawiących oczu
i łzy
wiecznie bolące
i znów krzyk
przerywany drapaniem
paznokci wbijanych w ścianę
nie ma ucieczki

to nic
ciężkie oddechy
pierś zakrzywiona
od ciężaru serca
po prostu śpij
gdzie się podziało
moje sumienie?

to ból
i ty
i krwawiące wiecznie łzy
oczy-sztylety
to sen
który się nie śni

skamieniałe od strachu kolana
wyginają się w poprzek
wszechświata
nie ma ucieczki
dobranoc
już śpij

to nic


20.07.2010