prośba o cierpliwość - mamie. o kimże mam śnić
jeśli nie o Tobie
księżycowych dróg przechodniu
?

marzą mi się często
klepsydry odwrócone
czyste
jakoby łzy
gdy serce Twoje
zakwita gniewem

nagimi oczyma
dosięgam wtedy
dziurawego nieba
i tak jak dziadek
zbierający wiśnie na drabinie
tak ja

do koszyka wkładam
dojrzałe w atramencie gwiazdy
czasem
zapominam Ci ich przynieść
-nie mam dokładnej mapy-
lecz
niech srebrno-złote
cienie za oknem
symbolizują powrót

do domu
do snów
bo
o kimże mam śnić
jeśli nie o Tobie
księżycowych dróg przechodniu
?

zatrzymaj się
a czas
z powiewem chwili
przywieje...

lepsze dni.

26-08-2006